piątek, 9 maja 2014

Rozdział1





                                                                        ~Martina ~



Obudził mnie dobrze znany mi głos:
-Witaj księżniczko.- usłyszałam jak ktoś szepcze mi do ucha.
-Witaj mój książę.- zażartowałam- czemu nie w swoim pokoju?
-Postanowiłem Cię obudzić.- powiedział Jorge.
-Yhm....- przeciągnęłam się- Która godzina?
-7:10
-Już po siódmej! O matko nie zdążę!- krzyknęłam i wyskoczyłam z łóżka.
-Spokojnie lekcje mamy na 8:00
-No właśnie!-krzyknęłam biorąc ubrania.
Pobiegłam do łazienki i wykonałam poranne czynności. Następnie ubrałam strój, który wcześniej wybrałam i nałożyłam lekki makijaż, po czym zbiegłam na dół i złapałam dwie grzanki, które chłopcy zrobili na śniadanie.

Szybko je zjadłam, wypiłam herbatę i pobiegłam nałożyć buty. wszyscy wsiedliśmy do samochodu Jorge i pojechaliśmy do studia.
    Lekcje trwały do 14:00. Gdy już się skończyły pojechaliśmy do domu.
Wieczorem postanowiliśmy obejrzeć jakiś film. Ja z Lau poszłam zrobić popcorn i przynieść coś do picia, a chłopcy wybierali film.
Gdy przyszłyśmy już z wałówką chłopcy wkładali płytę. Oczywiście nikogo to przecież nie zdziwi, że wybrali horror.
  Oglądałam film wtulona w mojego Jorge gdy nagle zadzwonił dzwonek..
-Ja otworzę!- powiedział Ross i wstał aby otworzyć drzwi.
-Hej.....- usłyszeliśmy czyjś głos dobiegający z przedpokoju.






      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~




No hej. I jak się podoba rozdział? Mi osobiście nie za bardzo. No ale...może komuś się spodoba.
Chciała bym prosić o komentarze, bo chciała bym wiedzieć ile osób czyta tego bloga.
No dobra to tyle. Jeszcze wstawie wykreślankę:

                                            Odpadła 4. Kto teraz?


Okej no to do napisania! :*

Viola Verdas 







5 komentarzy: